niedziela, 2 kwietnia 2017

Vianek, zestaw odżywczy do pielęgnacji twarzy - warto kupić?

Wiem, to już staje się nudne, że większość produktów, o których piszę jest marki Vianek, znanej i lubianej firmy firmy Sylveco. Nic jednak nie poradzę, że w takim tempie wychodzą nowości, że co rusz coś nowego ląduje w mojej  pielęgnacji. Podkreślam, że żaden z produktów nie pochodzi ze współpracy ( a szkoda haha) ani nie jest prezentem ze spotkań blogerek. Sama ilekroć widzę coś nowego, to po prostu nie mogę się oprzeć. Kosmetyki do pielęgnacji twarzy Vianek mają znakomite składy, przystępną cenę i jak dla mnie, są łatwo dostępne. Jeszcze żaden z nich mnie nie rozczarował, nie zrobił mi krzywdy ani nie zniechęcił do tego stopnia, by po prostu przestać kupować. Jakiś czas temu skusiłam się na mały zestawik - płyn micelarny + krem pod oczy. Zapłaciłam za niego coś koło 24 zł, więc myślę, że to całkiem przystępna cena. Zapraszam do recenzji. 


Zacznijmy od tego, że wiele razy do moich zakupów dorzucano mi próbki odżywczego kremu pod oczy. Nie byłam jednak pozytywnie nastawiona, biorąc pod uwagę negatywne doświadczenia z łagodzącym kremem pod oczy Sylveco, który po prostu wyrzuciłam. Dla mnie okazał się za lekki, wchłaniał się do jakiegoś dziwnego matu, a przy tym kompletnie nie sprawdzał się na noc. Musiałam mieć drugi, który będzie działał za dwoje... Swoją drogą, nie wiem na czym polega fenomen, ale nie lubię produktów Sylveco ani Biolaven. Kompletnie mi nie odpowiadają, no może poza rumiankowym żelem myjącym. Viankowy krem pod oczy okazał się totalnym przeciwieństwem tego, co nie pasowało mi w łagodzącym ulubieńcu 90% blogerek.

Odżywczy krem pod oczy Vianek :
+ ma lekką konsystencję, która wchłania się w mgnieniu oka
+ daje wyraźne odczucie nawilżenia i rozświetlenia
+ nie powoduje opuchnięcia powiek, nawet jeśli zaaplikujemy grubą warstwę na noc
+ współpracuje z korektorem i pudrem
+ stosowany na całą twarz nie powoduje wysypu i dobrze nawilża przesuszoną skórę (tak, zrobiłam to)

Podsumowując, po prostu znakomity. Zużyłam chyba z 5 próbek zanim go kupiłam, więc nie była to taka spontaniczna decyzja. Na potwierdzenie dodam, że miałam także próbki wersji nawilżającej. No niestety, niczym nie przypomina ona wersji odżywczej, raczej bliżej jej do słynnego łagodzącego kremu Sylveco. Jestem z niego bardzo zadowolona i dzięki temu już nie robię wymówek i stosuję go naprawdę regularnie zarówno rano jak i wieczorem. Cena tego produktu jest szalenie zróżnicowana. Stacjonarnie kosztuje ok. 22 zł natomiast w różnych sklepach internetowych znajdziecie go już w cenie 15 zł.


Jak już się domyślacie, płyn micelarny to kompletny przypadek. Zależało mi na kupnie kremu pod oczy, ale skusiłam się na zestaw ze względu na niewielką różnicę cenową. Tak czy siak bym go potrzebowała, a zatem płyn-tonik 2w1 czekał sobie cierpliwie w kolejce na wykończenie ulubionego różowego Garniera. Już wcześniej miałam kilka buteleczek lipowego płynu od Sylveco. Był znakomity, ale stosunek ceny do wydajności niestety kiepski i kupując go regularnie szybko poszłabym z torbami. Niestety tym razem nie będzie inaczej: płyn micelarny od Vianka jest bez zarzutu, ale 200 ml buteleczkę to ja skończę w niecałe dwa tygodnie. Płyn kosztuje ok. 17 zł. 

Płyn micelarny tonik 2w1: 
+ dobrze zmywa makijaż, także wodoodporny
+ świetnie sprawdza się w demakijażu oczu
+ nie podrażnia, nie przesusza
+ mógłby być stosowany jako tonik, a nie preparat do demakijażu
- mało wydajny, a co za tym idzie za drogi
- pojemność 200 ml to kpina 


Podsumowując, uważam, że mnie ten deal się opłacał, ponieważ zależało mi na kremie pod oczy, a prawie za darmo dostałam też płyn micelarny. Jeśli Wam niekoniecznie zależy na tym miłym dodatku, lepiej zamówić sobie sam krem pod oczy za 15 zł gdziekolwiek w Internecie. Sama pewnie tak zrobię ,gdy wykończę moją małą, wielką pielęgnację. Zdecydowanie polecam ten krem, a płyn micelarny wedle Waszych upodobań. 

Znacie te produkty?
Buziaki;* 

23 komentarze:

  1. Bardzo lubię tą serię odżywczą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moje ulubione produkty serii odżywczej, najlepszy jest peeling z lnem do twarzy i pestkami moreli do ciała mmm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam ani jednego :D Kwestia czasu...:)

      Usuń
  3. Miałam próbkę tego odżywczego kremu i jest o niebo lepszy od nawilżającego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, nawilżający nie robi absolutnie nic ;/

      Usuń
  4. tani, ja miałam wersję nawilżającą, niebieską z shinyboxa

    OdpowiedzUsuń
  5. wąchałam ostatnio tę pomarańczową linię i nawąchać się nie mogłam! Póki co krem pod oczy mam, ale pamiętać będę o tym konkretnym. Chociaż Sylveco tak się ostatnio rozhulało z tymi nowościami, że nie wiem co kupować pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, no właśnie, co trochę pojawia się coś nowego i dlatego ja to kupuję :) Seria Vianek należy do udanej, natomiast Biolaven to jak dla mnie totalna porażka.

      Usuń
  6. U mnie lipowy płyn Sylveco kompletnie się nie sprawdził, podobnie jak większość kosmetyków marki
    (lubię jedynie ich pomadki, bo są rewelacyjne, i miętowy żel pod prysznic, dobrze też spisał się balsam myjący do włosów). Vianek dużo bardziej przypadł mi do gustu. I choć rzadko używam kremów pod oczy, na ten z przyjemnością bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy piszą o tych produktach, a ja nadal niczego od nich nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może czas coś wypróbować? Polecam zapytać o próbki, większość produktów Vianek jest dostępna ;)

      Usuń
  8. Ciekawe produkty, chyba przetestuje :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuszą mnie produkty z tej firmy i pewnie kiedyś skuszą :D

    Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wstyd się przyznać, ale nie miałam jeszcze niczego z Vianka :D
    Miło mi zostać 300 obserwatorką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też miło Cię powitać na moim blogu :)

      Usuń
  11. Nie znam, ale ja nie stosuje ani kremów pod oczy, ani miceli ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Całkiem zacny zestawik ;) Ja nie miałam tych kosmetyków jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię płyn micelarny

    OdpowiedzUsuń
  14. Kremem czuję się zainteresowana bo moje "podoczne" zapasy się kończą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nigdy nie miałam nic z Vianka. =/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam nic z tej marki. Widzę że na pewno to nadrobię jak będę w PL ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam krem do twarzy z tej serii i sobie chwalę. Dziś zacznę też tego micela:)

    OdpowiedzUsuń

Lubię długie komentarze - jeśli masz ochotę mi o czymś opowiedzieć, to wal śmiało - zawsze odpisuję i zaglądam również do Ciebie :)