wtorek, 4 kwietnia 2017

ECOSPA, Peeling kwasem migdałowym 10% - gotowy zestaw do samodzielnego wykonania (serum).



Kwasy to nieodłączny element mojej pielęgnacji. Obiektywnie stwierdzam, że to jedyne panaceum na moje problemy z cerą. Dzięki nim jestem w stanie zapanować nad niechcianymi wypryskami, zaskórnikami czy nadmiernym błyszczeniem. W sezonie jesień - zima pisałam Wam o peelingach kwasem glikolowym. Niestety jest to kwas, którego nie można stosować wiosną ani latem, z uwagi na duże niebezpieczeństwo występowania trudnych do usunięcia przebarwień.  Oczywiście w trakcie i 2 tygodnie po jego stosowaniu nie można także korzystać z solarium. Alternatywą dla osób, które przez cały rok stosują kwasy może być kwas migdałowy. 

Kwas migdałowy to związek należący do grupy kwasów AHA, powstający na bazie gorzkich migdałów. Co ciekawe, ze wszystkich kwasów alfa - hydroksylowych wykazuje on najsilniejsze działanie antybakteryjne. Nie jest to kwas fototoksyczny, a zatem nie uwrażliwia skóry na słońce, nawet u osób z wysokim fototypem. Bywa nazywany peelingiem letnim lub całorocznym. 

W stężeniu 5-10 % daje działanie delikatnie złuszczające i odmładzające. Idealny dla osób ze skórą tłustą skłonną to zmian trądzikowych lub z pierwszymi oznakami starzenia. 

W stężeniu 20-50 % kwas ten wykazuje silne działanie złuszczające, wygładzające i oczyszczające. Świetnie sprawdzi się u osób, które borykają się z licznymi przebarwieniami, rozszerzonymi porami czy oznakami fotostarzenia się skóry. 


Jakich efektów możemy spodziewać się po regularnym stosowaniu kwasu migdałowego?

- zmniejszenie grubości warstwy rogowej naskórka i regulacja procesu keratynizacji
- odbudowa postarzałej skóry
- zmniejszenie lub całkowita likwidacja przebarwień różnego pochodzenia
- zmniejszenie ilości wydzielanego łoju
- likwidacja zaskórników zamkniętych i otwartych
- likwidacja bakterii Staphylococcus aureus, Bacillus proteus, Escherichia coli i Aerobacter aerogenes oraz przeciwdziałanie niecystowemu trądzikowi zapalnemu.


Jakie są przeciwwskazania do stosowania kwasu migdałowego?

- ciąża
- alergie skórne
- ciężkie postaci trądziku 
- stan po zabiegu chirurgicznym
- choroby autoimunologiczne
-  leczenie znamion barwnikowych
- infekcja wirusowa lub bakteryjna


Spektrum działania tego związku chemicznego jest naprawdę ogromne. Osobiście jestem przeciwniczką uniwersalnych produktów, bo jak coś jest do wszystkiego, to prawdopodobnie jest do niczego. Kwas migdałowy postrzegam głównie jako środek pomagający zwalczać wszelkie zmiany skórne ( trądzik, przebarwienia, nadmierne błyszczenie). Jeśli przy okazji wpłynie on na odmłodzenie skóry, to absolutnie się nie pogniewam, jednak wydaje mi się, że to po prostu pozytywny skutek uboczny oczyszczonej skóry, która natychmiast wygląda na młodszą. Ostatnie zdanie słowem wstępu: pomimo, że nie jest to kwas fototoksyczny, powoduje on zmniejszenie warstwy rogowej naskórka, a zatem zmniejsza barierę ochronną przed promieniowaniem UV, w związku z czym dobrze by było stosować profilaktykę ochronną w postaci kremu z wysokim filtrem UV ( np. 30 SPF lub 50 SPF). 


Skoro cytując klasyka " wszyscy wszystko wiedzą", to czas powiedzieć parę słów na temat gotowego zestawu z kwasem migdałowym 10%, który jakiś czas temu zamówiłam na stronie ecospa.pl.  Zdecydowałam się na taki wybór, głównie ze względu na bogaty skład. Zazwyczaj toniki kwasowe wykonywałam na wodzie destylowanej z dodatkiem kwasu hialuronowego. Tutaj zamiast wody podstawą peelingu staje się hydrolat z kwiatu pomarańczy neroli. Sama woda kwiatowa ma działanie relaksujące i uspokajające i z powodzeniem sprawdza się w pielęgnacji skóry normalnej, wrażliwej i tłustej. Uznałam, że to dobra podstawa mojego małego serum ,zwanego przez firmę peelingiem.  Kolejno w składzie znajdziemy glikol roślinny, kwas i eco konserwant. Tego ostatniego nie musicie dawać, ale wówczas całe serum będzie zdatne do użytku tylko przez 2 tygodnie, a nie 3 miesiące.  Zarówno w jednej jak i w drugiej wersji cały preparat należy przechowywać w lodówce.

Używanie 10% peelingu kwasem migdałowym jest dziecinnie proste. Po dokładnym umyciu twarzy należy odczekać 30 min, aby skóra odbudowała swój naturalny płaszcz hydrolipidowy. Następnie dokładnie osuszamy twarz chusteczką lub ręcznikiem papierowym. To bardzo ważny, długo pomijany przeze mnie etap pielęgnacji. Myślałam, że to obojętne, czy wytrę buzię czy nie. Okazało się, że pomijanie tego kroku powoduje dodatko przesuszenie i ściągnięcie skóry na twarzy. Po upływie tego czasu, wacikiem lub palcami wmasowujemy płyn w wybrane partie skóry. Naprawdę, warto odczekać te 30 min, bo jeśli zrobimy to wcześniej lub niemal natychmiast po umyciu twarzy, na drugi dzień możemy liczyć się z tym, że skóra zareaguje mocnym łuszczeniem ( sprawdzone). 

No i najważniejsze: efekty. Wykonany przez siebie tonik stosuję codziennie lub co 2 dzień od zaledwie miesiąca. Według instrukcji dołączonej do zestawu, 4 tygodnie wystarczą, aby uzyskać pierwsze wymierne efekty (pełen okres naturalnego cyklu odnowy naskórka). Niemniej jednak proces regularnego złuszczania u mnie trwa od wielu miesięcy, głównie za sprawą regularnych peelingów kwasem glikolowym, zatem ten produkt stanowi kontynuacje leczenia jakie obrałam w walce z niedoskonałościami. 

Przede wszystkim ten produkt sprawił, że moja skóra stała się gładka. Zawsze pod palcami wyczuwałam mnóstwo nierówności, makijaż wyglądał ciężko, a pory były mocno rozszerzone. Pomimo, że od lat używam tego samego podkładu mineralnego, nagle zaczął on wyglądać inaczej. Cera jest świeża, pełna blasku a przy tym pozbawiona czarnych kropek. O ile nadal mam problem z ropnymi wypryskami i przebarwieniami, tak zaskórniki pozostały jedynie na nosie. Podsumowując, owy peeling traktuję jako dopełnienie codziennej pielęgnacji skóry trądzikowej. Pozwala on nieinwazyjny sposób zapobiegać powstawaniu zanieczyszczeń. 

Polecam ten zestaw, zwłaszcza, że kosztuje 15,90 zł, a  w nim kompletny zestaw do wykonania  serum kwasowego na co najmniej 3 miesiące.

21 komentarzy:

  1. kiedyś lubiłam takie robione produkty teraz nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę sobie go chyba zakupić ;) Moja cera stanowi wiele do życzenia ;) Kupiłam sobie teraz krem z kwasem migdałowym, ale jednak to nie to samo co sam kwas ;)
    Przesyłam buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy zestaw za niewielkie pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam wiele dobrego o tym kwasie od Pani dermatolog... :-) Jednak jeszcze się w niego nie zaopatrzyłam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie z kwasem migdałowym miałam jedynie tonik Norela i sprawdzał się całkiem dobrze. U mnie niesamowitą gładkość cery dało codziennie używanie podczas wieczornej pielęgnacji serum hialuronowego w połączeniu z olejem z pestek malin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh uwielbiam to połączenie, ale na chwilę obecną nie mam żadnego z tych półproduktów w domu :(

      Usuń
  6. Cena świetna, kosmetyk jak widać również, super! Sama możliwe ze się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurczę, chyba mnie do niego przekonałaś:D

    OdpowiedzUsuń
  8. do kwasów zaczęłam się trochę przekonywać właśnie przez ten migdałowy. Teraz jednak wolę nie ryzykować, więc na jesień mam nadzieję, że będą go jeszcze sprzedawać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś często używałam produktów z kwasami, ale od jakiegoś czasu mam przerwę. Może jesienią do tego powrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie stosowałam żadnych kwasów.Może kiedyś wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  11. o,na robienie produktów co jakiś czas mam fazę,dziękuję że mi o tym przypomniałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o tym produkcie, ale jestem strasznie Jego ciekawa :)
    Buziaki kochana ♥
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy nie próbowałam kwasów. Jak tak czytam to mogłoby być coś dla mnie. Może się skuszę? ;) Teraz mam sporo wydatków, więc takie eksperymenty będą musiały troszkę poczekać, ale myślę, że za jakiś czas wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie stosowałam nigdy takich kwasów. Jestem ciekawa jego działania u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, brzmi świetnie :) Mój mąż boryka się z zaskórnikami i często słyszę "wymyśl mi coś na to" :D Może akurat to jest "to coś" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dosłownie chwilkę temu czytałam o nim na innym blogu - wydaje się bardzo fajny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tani i skuteczny zestaw, zwłaszcza, że kwas migdałowy nie należy do najlepiej rozpuszczalnych kwasów, trochę trzeba się z nim natrudzić a tu mamy wszystko podane jak na tacy :)

      Usuń
  17. Kwasy mi pomogły już kiedyś na zmiany trądzikowe - teraz mam już tylko sporadycznie problem. Ale mam takie nierówności, o jakich piszesz, i chyba się skuszę kiedyś na ten zestaw :) chociaż jestem strasznym leniem jeśli chodzi o samoróbki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tego jeszcze nie próbowałam :-)

    OdpowiedzUsuń

Lubię długie komentarze - jeśli masz ochotę mi o czymś opowiedzieć, to wal śmiało - zawsze odpisuję i zaglądam również do Ciebie :)