środa, 29 marca 2017

Pasta do zębów, którą szczerze znienawidzisz - Splat Professional White Plus


Ciągle testuję nowe pasty wybielające. Moim niekwestionowanym ulubieńcem jest jednak Himalaya Sparkly White. To jedyna pasta, która działa a w dodatku nie ma w swoim składzie fluoru. Ostatnio jednak skusiłam się na produkt, o którym nigdy wcześniej nie słyszałam. Jakże się zdziwiłam ,gdy podczas codziennego stosowania ta pasta ciągle sprawiała mi problemy.. Dlaczego? 



Firma Splat jest rosyjskim producentem profesjonalnych środków do pielęgnacji jamy ustnej. Obecnie Splat jest właścicielem 10 rosyjskich i międzynarodowych patentów. Co więcej, firma posiada laboratorium badawcze i centrum badawczo - rozwojowe.  Na rynku rosyjskim istnieje od ponad 13 lat a swoje produkty dystrybuuje do 28 krajów na całym świecie. Brzmi znakomicie, prawda?

Wybielająca pasta do zębów z serii Professional zapewnia bezpieczne wybielanie i ochronę szkliwa. Niestety na stronie producenta nic ciekawszego dowiedzieć się nie można, a opakowanie również daje wiele do życzenia. Postanowiłam zatem sama przyjrzeć się składowi tego produktu.


Szczerze powiedziawszy jak dla mnie, jest tu zdecydowanie za dużo nazw, które nic absolutnie mi nie mówią. Ucieszyła mnie obecność papiny, która odpowiada za usuwanie przebarwień i jest obecna również w mojej ulubionej paście. Mamy tu też mentol, który powinien odświeżać i dawać uczucie czystości, a jak się później okaże tego nie robi. Reszta wybaczcie, jest dla mnie zagadką. Już odzwyczaiłam się od kosmetyków, których nie potrafię rozszyfrować bez pomocy Internetu. No dobra, ale to w sumie tylko pasta do zębów, więc co właściwie jest z nią nie tak?


Przede wszystkim ta pasta strasznie chlapie! Myjąc zęby tuż przed samym wyjściem, pasta ląduje na bluzce, lustrze i na mojej twarzy. Chcę podkreślić, że używam szczoteczki elektrycznej Braun, ale jak dotąd nigdy nie miałam takiej sytuacji z żadną pastą. Każda zachowywała się normalnie. Tutaj nie ma takiej opcji, aby umyć zęby bezproblemowo. Co więcej, jak już przejdę przez te katorgę, to okazuje się, że wszystko na nic. Zero uczucia świeżości, zero gładkich, śliskich zębów. No totalnie nic!  I to ma być pasta wybielająca? Jestem totalnie rozczarowana tym produktem i marzę, by w końcu się skończyła, ale jak widać, dopiero pół opakowania za mną, bo to cholerstwo jest strasznie wydajne. Dzięki takim produktom skutecznie zniechęciłam się do dalszych testów, a zwłaszcza jeśli chodzi o rosyjskie pasty do zębów.

Nie polecam, 
J. 

20 komentarzy:

  1. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej paście, szkoda że się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam past leczniczych, na wrażliwe dziąsła i przeciw paradontozie. ulubiona ziołowa to ajuna

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiłaś mnie pastą Himalaya Sparkly White :D Muszę się jej bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj nie, na pewno bym się na nią nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o niej, ale nieciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz spotykam się z takim rozpisaniem składu. Po Twojej recenzji z pewnością po tę pastę nie sięgnę, bo choć chlapanie mi nie przeszkadza, to jednak szukam w paście uczucia świeżości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, szczera nienawiść :D Dobrze wiedzieć, żeby się nigdy nie pokusić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak podnosi mi ciśnienie każdego ranka...:)

      Usuń
  8. Przyznam, że nie znam tej pasty nawet z nazwy, ale już wiem, że się na nią nie skuszę. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotąd ja też nigdy wcześniej o niej nie słyszałam :)

      Usuń
  9. Jej działanie brzmi fatalnie! Będę pamiętać, żeby trzymać się od niej z daleka!

    OdpowiedzUsuń
  10. na razie jestem wierna Elmexom, ale przygody z naturalnymi pastami jeszcze jako tako nie zaczęłam, a tym bardziej z rosyjskimi. Tej na pewno nie kupię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elmex kojarzy mi się z dzieciństwem. Pasta, którą zawsze chciałam mieć, ale była droga i matka kupowała mi coś tańszego :) Dla mnie Himalaya rządzi :)

      Usuń
  11. Jak nie daje uczucia świeżości to nie dla mnie! A fe.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze wiedzieć, że jest beznadziejna :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że piszesz o takich rzeczach, które są bublami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobry wpis, warto wiedziec, ktorych produktow unikac. I trzeba tez pamietac, ze pasty wybielajace nie sa najzdrowsze dla naszych zebow.

    OdpowiedzUsuń

Lubię długie komentarze - jeśli masz ochotę mi o czymś opowiedzieć, to wal śmiało - zawsze odpisuję i zaglądam również do Ciebie :)