czwartek, 11 sierpnia 2016

#1 ZDROWE ODŻYWIANIE : OD CZEGO ZACZĄĆ, BY NIE ZWARIOWAĆ I NIE STRACIĆ MOTYWACJI?

----- MOJA HISTORIA ----- 
Nie każdy wyniósł nawyki zdrowego odżywiania z domu. W dobie konsumpcjonizmu wszystko chcemy zrobić szybko, dużo pracujemy i mało kto ma czas i motywację, aby przygotowywać zdrowe posiłki w domu. Jakiś czas temu zaczęłam się zastanawiać nad słowem " odżywianie". W moim mniemaniu to synonim do słowa żywienie, czyli dostarczanie substancji odżywczych do organizmu, którego proces nieustannie powielamy każdego dnia. W tym momencie zdałam sobie sprawę, że ja  w ogóle się nie odżywiam, tylko zatruwam. Od dziecka nie lubiłam warzyw i moi rodzice niespecjalnie mnie do nich zachęcali. Nie chcesz, to nie jedz - proste.  Pomimo nietypowej diety wyrosłam na dużą dziewczynkę o normalnej budowie ciała. Kto mnie zna, ten wie jak wyglądam. Zawsze cieszyłam się dobrym zdrowiem, rzadko chorowałam, nawet nigdy nie miałam grypy. Wszystkich wkoło to zadziwiało, a ja cieszyłam się, że nie muszę odżywiać się zdrowo, by być szczęśliwym. Wszystko trwało do czasu , gdy w wieku 17 lat  nawiedził mnie ostry trądzik, który trwa po dziś dzień, jako 20 latka miałam już stwierdzoną niedoczynność tarczycy a w wieku 23 doszła insulinooporność i duże niedobory witaminy D3. Ta "skromna" kartoteka zmotywowała mnie do tego, aby coś zrobić ze swoim życiem, nim moim ulubionym sklepem stanie się apteka. Od czego zacząć, skoro większość życia jadłam w kuchni troskliwej babuni, opartej na kluchach, mięsie i zawiesistych sosach, a później prowadząc własny dom, fast foody i jedzenie na wagę w galerii? 



------ PIERWSZY KROK -----
To żadnych drastycznych kroków. Jeżeli z dnia na dzień zdecydujemy się na kompletną zmianę diety, istnieje duże prawdopodobieństwo, że po tygodniu zwyczajnie nam się odwidzi i wrócimy do starych nawyków żywieniowych. Jeżeli całe życie jedliście tak jak ja, to gwarantuje, że gdy przyjdzie Wam zjeść na obiad sałatkę, szybko Wam się odwidzi zdrowe odżywianie. Skoro nigdy nie jadłaś warzyw regularnie, nie spodziewaj się, że teraz będziesz ochoczo jeść 5x dziennie porcję warzyw. Metoda małych kroków jest fantastyczna właśnie dlatego, że sama decydujesz, kiedy jesteś gotowa do  wprowadzenia następnej zmiany. Ja jem warzywa 1-2 razy dziennie i jak na razie nie jestem gotowa na więcej. Drugim krokiem jest powolna wymiana produktów, z których do tej pory korzystaliśmy. U mnie m.in była to wymiana płatków śniadaniowych na owsiane, soli kuchennej na sól himalajską a cukru na ksylitol. Małe zmiany, a robią wielką różnicę. To samo dotyczy mięsa, które tak namiętnie jadłam. Zupki gotuję na skrzydełkach z kurczaka lub indyka a na drugie pierś z kurczaka lub kawałek steka. Zrezygnowałam z nagminnego spożywania mięsa wieprzowego i rzecz jasna fast foodów. 



Źródło: foodandkitchen.pl

----- KUPOWAĆ WSZYSTKO CO JEST MODNE I BIO ? ----- 
Nie dziwię się ludziom, którzy mówią, że zdrowe odżywianie jest drogie, bo gdyby tak iść na łatwiznę i od razu wymienić wszystkie dotychczasowe produkty w kuchni na bezglutenowe, bez laktozy, bio, eko i co tylko, to po tygodniu byłoby po wypłacie. Zdrowe odżywianie to przede wszystkim myślenie, poznawanie swoich potrzeb i smaków oraz dostosowanie do możliwości finansowych. Zamiast tracić czas na oglądanie przepisów na fit posiłki, lepiej przeczytać dobry poradnik, który szczegółowo objaśnia rolę poszczególnych składników w diecie, czego unikać i przede wszystkim z jakiego powodu to robić.Oglądam mnóstwo vlogów na temat żywienia prowadzonych przez kulturystów, trenerów personalnych a także zwykłych zjadaczy chleba. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby kształtować własne zdanie na dany temat zamiast bezwiednie słuchać porady ulubionej postaci. Dużo zależy także od tego, kto pierwszy pokaże Wam, że można żyć inaczej. Jeśli będzie to ekomaniaczka, która nie je niczego, co nie pochodzi z półki ekologiczna żywność to w dużej mierze może przyczynić się ona do utraty przez Was motywacji i powrotu do starych nawyków żywieniowych. Warto przeglądać kanały na YT i poszukać kogoś, kto nie będzie reklamował ekstra drogich produktów, a podawał pomysły na tani i zdrowy posiłek.



----- CZYTAĆ, ALE NIE BYLE CO -----
Odnosi się to zarówno do składów jak i książek. Śmiać mi się chce, jak widzę, że półki Matrasa uginają się od książek celebrytów na temat zdrowego odżywiania. Dużo obrazków, mnóstwo przepisów, z czego żeby przygotować samo śniadanie, trzeba wydać co najmniej 30 zł. Żeby jeszcze taki poradnik był tani! Z drugiej strony, na rynku dostępne są też książki, które mają ogromną wartość merytoryczną a ich czytanie to czysta przyjemność. Mówię tutaj o poradniku totalnie dla początkujących, czyli Zamień chemię na jedzenie pani Juli Bator. Dzięki niemu dowiedziałam się mnóstwo informacji na temat brzydkich wyrazów, czyli cukru, mleka czy mąki. Szalenie istotna wiedza, podsumowana w jednym miejscu. Jak czytać składy produktów spożywczych? Z pomocą przychodzi kolejny dobry poradnik, o którym napiszę innym razem.


----- MA BYĆ ŁADNIE ----- 
Dużo kobiet ma w sobie coś z dzieci - jak coś ładnie wygląda, jest w ładnym opakowaniu to od razu chcemy to mieć. Nic tak nie wpłynie na motywację do przygotowania sobie zdrowego posiłku do pracy lub szkoły jak ładny lunchbox czy butelka na wodę filtrowaną z  wyciskarką do cytrusów. Ja wiem i rozumiem, że jak się chce, to nawet w zwykłym pojemniku możemy zabrać wszystko co potrzebne, a wodę pić z butelki, ale tak szczerze czy to Was zachęca do zdrowego odżywiania? bo mnie nie.

Takie jest moje zdanie na temat tego jak zacząć budować w sobie zdrowe nawyki żywieniowe. Dajcie znać jakie są Wasze sposoby, a może robicie coś inaczej?

Ściskam, 
J. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że jesteś. Chętnie zajrzę i do Ciebie ;-)