środa, 20 lipca 2016

DOBRY NAWILŻAJĄCY I PRZECIWZMARSZCZKOWY KREM POD OCZY? - LIERAC PARIS DIOPTICREME

To pierwszy produkt marki LIERAC jaki testuję. Pomimo, że siedzę w blogach ponad 3 lata, nigdy nie było jakoś okazji, by kupić cokolwiek z  tej firmy. Jest to linia dermokosmetyków, których głównym celem jest zwalczanie oznak starzenia oraz niedoskonałości skóry twarzy i ciała. Firma działa od 1975 r., posiada własne laboratoria a swoją skuteczność opiera na wykorzystaniu składników pochodzenia roślinnego oraz wiedzy ekspertów z dziedziny medycyny estetycznej. Jak już wiecie, moja cera jest problematyczna i mało który krem mi odpowiada, zatem nie eksperymentuje w kwestii pielęgnacji twarzy. Niemniej jednak jest jedna strefa, o którą staram się teraz szczególnie zadbać - skóra wokół oczu. Nie oszukujmy się, ale skóra problematyczna, tłusta, trądzikowa bardzo często zmaga się z wczesnymi oznakami starzenia wokół oczu. Nie wiem na czym to polega, ale zarówno ja jak i mój brat bardzo szybko dorobiliśmy się zmarszczek. W tym celu testuję i ciągle szukam kremu idealnego. Dziś opowiem Wam o kremie pod oczy, który ma bardzo bogaty i w dużej mierze naturalny skład. Zapraszam ;) 


Lierac Diopticreme jak już wspomniałam, ma działanie nawilżające i przeciwzmarszczkowe. Opakowany jest w metalową tubkę z dozownikiem o pojemności 10 ml. Nawet jak na krem pod oczy to trochę mało, nie uważacie? Na szczęście konsystencja jest lekka, trochę wodnista, co sprawia, że produkt jest wydajny i przyjemny w użyciu. Zwróćmy uwagę na skład produktu. Ze składników aktywnych wyróżnić można 9% restrukturyzujący kompleks ( przywrotnik+bluszcz+skrzyp), wyciąg ze śliwy, wyciąg z nagietka oraz oryzanol, który chroni skórę przed działaniem wolnych rodników. Całkiem nieźle, ale niestety w składzie znajduje się też glikol propylenowy czy olej parafinowy. No cóż, jak widać idealnie być nie może. A jak z działaniem?

Pomimo lekkiej i przyjemnej konsystencji, krem nałożony na dzień potrzebuje chwili, aby dobrze się wchłonąć. Oczywiście nic się nie stanie, jeżeli na szybko zaczniemy wykonywać makijaż i nałożymy korektor. Nic na pewno się nie zważy ani nie stworzy nieestetycznej maski. Po prostu próbowałam stosować go w różny sposób i wiem, że dużo lepsze efekty nawilżające mogę uzyskać po chwili cierpliwości. Stosując ten krem na noc, staram się wklepywać grubszą warstwę, aby stworzyć głęboko nawilżającą maskę. I tutaj pewna uwaga. Krem stosowany pod oczy działa jak należy, natomiast wklepany pod łukiem brwiowym i delikatnie na powiekę powoduje jej opuchnięcie. Dlaczego? Nie mam pojęcia.


ZALETY:
- dobrze nawilża i wygładza skórę pod oczami
- dużo naturalnych składników
- wygodne i higieniczne opakowanie
- bez parabenów, sztucznych barwników i fenoksyetanolu

WADY:
- wysoka cena ok.80 zł/10ml
- obecność parafiny i glikolu propylowego w skłądzie

Słowem podsumowania, naprawdę lubię ten krem, choć nie jest pozbawiony wad. Aplikacja jest przyjemna i łatwa a działanie zadowalające. Nie jest to efekt WOW!, ale jestem zadowolona. Szkoda tylko, że nie mogę go nakładać na docelowo wyznaczone miejsca wg producenta. Dajcie znać, czy używałyście ten krem pod oczy i czy jest warty swojej ceny?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lubię długie komentarze - jeśli masz ochotę mi o czymś opowiedzieć, to wal śmiało - zawsze odpisuję i zaglądam również do Ciebie :)