piątek, 8 kwietnia 2016

Olejki Alterra, brzoza i pomarańcza czy migdały i papaja - który wybrać?

Jak zwykle jestem 100 lat za Murzynami i hity Internetu odkrywam bardzo, bardzo powoli. Być może oprócz mnie jest jeszcze kilka osób, które nie miały do czynienia ze słynnymi olejkami od Alterry. Jeśli tak, to być może moja opinia na coś się przyda. Co ciekawe, olejki bardzo często można spotkać na promocjach, a standardowa cena waha się od 19 - 24 zł. Nie ma co się dziwić, biorąc pod uwagę znakomity skład i solidne opakowanie. Systematycznie kupowałam sobie po jedynych z nich i właściwie do kolekcji brakuje mi tylko wersji limonkowo - oliwkowej. Spośród tych które mam wyróżnił się szczególnie jeden. Zapraszam :)


ALTERRA, OLEJEK DO MASAŻU MIGDAŁY I PAPAJA
Olejek " migdały i papaja" to kombinacja olejów roślinnych. Na pierwszym miejscu znajdziemy olej sojowy, który zapewnia gładkość i elastyczność skóry, potem mamy olejek rycynowy, sprawdzający się głównie w pielęgnacji włosów i paznokci oraz jako rozpuszczalnik makijażu, następnie olej sezamowy, oliwa z oliwek, olej z avocado, olej migdałowy, olej jojoba, olej z kiełków pszenicy, olej z nasion winogron i olej słonecznikowy. Wszystkie składniki pochodzą z certyfikowanych upraw, co wynika z filozofii firmy. Kompozycja zapachowa również pochodzi wyłącznie z surowców naturalnych.
Producent zaleca stosowanie tego olejku do masażu, po myciu, kąpieli pod prysznicem lub w wannie. Ważne, by nanosić go na jeszcze wilgotną skórę, gdyż w ten sposób olejek najlepiej się wchłania bądź umożliwia długie masaże.

Działanie na włosach: Na moich przeciętne. Co prawda trochę się wygładziły, ale efekt nie jest specjalnie widoczny. Znam lepsze sposoby i ich się trzymam. Mimo wszystko ładnie pachnie i dobrze się zmywa.

Działanie na twarzy: ze względu na obecność olejku rycynowego w składzie pomyślałam, że świetnie sprawdzi się w kwestii rozpuszczania makijażu. Najpierw zmywam całość płynem micelarnym, następnie masuję całą buzię olejkiem i wszystko zmywam żelem oczyszczającym. Efekt zadowalający :)

Działanie na ciele: Codziennie po prysznicu wcierałam olejek w wilgotną skórę. Niestety, nie sprawdził się. Skóra nie była dostatecznie nawilżona, co było widać zwłaszcza na moich skłonnych do suchości łydkach.

Podsumowując, ten olejek nie do końca mnie zachwycił. Niby całkiem spoko, ale szału ni ma, zwłaszcza, że głównie zużywam je do ciała, bo nie cierpię się balsamować. O ile prosciej jest mi wetrzeć olejek ;)


ALTERRA, PRZECIWCELLULITOWY OLEJEK DO CIAŁA BRZOZA I POMARAŃCZA

Olejek "brzoza i pomarańcza" swoim składem bardzo przypomina wersję "migdały i papaja".  Różnica występuje głównie w kolejności składników, co oznacza, że w tym olejku znajdziemy więcej oleju słonecznikowego czy olejku jojoba. Nowością jest natomiast olej z owoców rokitnika, olej z owoców limetki czy mało znany ekstrakt z myszopłocha kolczastego. Teoretycznie olejek przeznaczony jest do pielęgnacji skóry dotkniętej cellulitem, ale jak to jak, próbowałam go na wszelkie sposoby. 

Działanie na włosy: Znowu trochę średnio to wypadło, podobnie jak w powyższym.

Działanie na skórze: FENOMENALNE. Najlepszy produkt do pielęgnacji ciała jaki miałam. Szybko się wchłaniał, lekko napinał skórę i delikatnie wygładzał. !!!

Na buzi nie próbowałam, bo zwyczajnie nie zdążyłam. Nie ukrywając, mało wydajne są te produkty. 100 ml za 17 zł to wcale nie tak tanio.. Mimo wszystko jestem z nich zadowolona i skoczyć gdzieś blisko po naturalny produkt to duże udogodnienie.


Znacie te olejki ? Warto wypróbować wersję limonkową? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lubię długie komentarze - jeśli masz ochotę mi o czymś opowiedzieć, to wal śmiało - zawsze odpisuję i zaglądam również do Ciebie :)