poniedziałek, 27 lipca 2015

REGENERUM, regenaracyjne serum to pięt - hit czy kit?

Ostatnio tak mało kupuję. Chyba stałam się niebywale pragmatyczna. W moim zbiorach kosmetycznych nie ma praktycznie niczego, co stałoby i czekało na lepszy czas. Bez żalu pozbywam się niechcianych bądź nieużywanych produktów. Jednak nie o tym dzisiaj. Dzisiaj będzie o potrzebie posiadania zadbanych stóp. Chodząc praktycznie non stop w balerinach wiem, co to znaczy pokaleczona stopa. Nagniotki,haluksy i zgrubiałe pięty to codzienność.. niemniej jednak od czasu do czasu chciałabym też odkryć stópki. W tym celu udałam się do kosmetologa - podologa. Najpierw zrobiłam porządek z moimi stopami "po zimie", następnie postanowiłam sobie, że będę o nie samodzielnie dbać w postaci peelingów, pumeksu i odpowiedniego kremu. Jak to reklama, skłoniła mnie do wyboru kremu marki Regenerum. Obietnica 30 % mocznika niosła ze sobą szansę nabycia fenomenalnego produktu w obszarze pielęgnacji stóp. Jak było faktycznie?



O PRODUKCIE:

Regeneracyjne serum do pięt ma za zadanie intensywnie pielęgnować, nawilżać i  złuszczać martwy naskórek. Zawarty w składzie 30 % mocznik wygładza i zmiękcza naskórek, powodując zwiększenie przepuszczalności warstwy rogowej. Prócz tego w składzie znajdziemy kompleks witamin A,E i F, które intensywnie odżywiają zniszczoną skórę. Co więcej witamina F zabezpiecza naszą skórę przed ponownymi uszkodzeniami czy pęknięciem wierzchniej części naskórka. W składzie nie zabrakło także lanoliny, która posiada silne właściwości nawilżające i zmiękczające.

SKŁAD: Lanolin, Petrolatum, Aqua, Urea, Dimethicone, Zea Mays Oil/ Rosa Moschata Seed Oil/ Rosmarinus Officinalis Leaf Extract/ Helianthus Annuus Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Lelaleuca Alternifolia Leaf Oil/ Limonene, Lactic Acid.

Producent dość skrzętnie wyróżnił składniki. Nie wspomniał jednak o tym, że na drugim miejscu znajduje się olej parafinowy, olej z kiełków kukurydzy, olej z róży, ekstrakt z liści rozmarynu, olej słonecznikowy czy olej z drzewa herbacianego. Kurczę, przecież wydaje mi się, że to składniki godniejsze zaprezentowania niż typowa witaminka A,E i F. Mniejsza o to - chcę byście wiedzieli co tam jeszcze siedzi w tym kremiku. Uważam, że jak na krem do pięt skład jest wyśmienity.


Tubka lekko mówiąc - minimalistyczna. Ja rozumiem, że takiego produktu nie daje się dużo, ale 30g to zdecydowana przesada. Wygląda bardziej jak darmowy tester niż pełnowartościowy produkt. Dodatkowo ten produkt ma niezwykle zróżnicowaną cenę - widziałam za 20 parę złotych, kupiłam w Ziko za 16 zł.  Pomijając walory estetyczne, warto zwrócić uwagę na dwie cechy: nie klei się i nie ma zapachu. Poważnie. Po informacji o tak sporej ilości mocznika, spodziewałam się, że będzie to tłusta maść, którą należy wklepać w stopy i najlepiej w ogóle się nie ruszać. Nic bardziej mylnego. Z trudem potrafiłam go zaaplikować. Ten produkt ma postać gęstego, tępego kremu, który w momencie zastyga. Chwila nieuwagi i nic nie zaaplikujemy. Czy jest wydajny? Nie, nie jest. Nie mam pojęcia ile tego trzeba nałożyć, bo chyba nie nadążam z zalecanym wmasowaniem.


DZIAŁANIE:

Wszystko można wybaczyć - cenę, wydajność, dyskomfort w nakładaniu, pod warunkiem, że produkt działa. Niestety ten działa miernie. Dobra reklama, dobry PR za sprawą odżywki do paznokci i nic poza tym. Pomimo regularnego stosowania, produkt nawet w minimalnym stopniu nie przyczynił się do poprawy moich pięt. Trochę lepiej było w przypadku reszty stopki, ale zaraz, zaraz! Czy tutaj przypadkiem nie jest napisane"serum do pięt"? Czyli, że co : osobno krem do pięt, osobno krem do połowy stopy? Może ktoś wie o co tu chodzi i może mi wyjaśni, ja bynajmniej stosowałam to "cudeńko" na całą stopę, nie tylko na pięty. Podsumowując ten wywód stwierdzam, że to kiepski produkt, który nie robi praktycznie nic. Nie nawilża suchych stóp, nie złuszcza zgrubiałego naskórka i nie zabezpiecza przed jego ponownym narastaniem. Szkoda, że w dodatku wystarczył mi na tak krótko, ponieważ producent zaserwował bardzo oszczędną dawkę.

Nie daję rekomendacji temu produktowi, o. 
Dajcie znać jakie znacie dobre kremy do stóp ;-) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że jesteś. Chętnie zajrzę i do Ciebie ;-)