środa, 4 marca 2015

DIY serum olejowe do cery trądzikowej

Pielęgnacja skóry za pomocą olejów towarzyszy mi od dawna. Zaczęło się od OCM, później olejku arganowego i tak już poleciało. Przez moje łapki przeszło już chyba wszystko, co można kupić w sklepie zielarskim. Teraz skupiam się głównie na tym, co mogę dostać przez Internet. Czasami zastanawiam się, dlaczego takie wspaniałości nie są ogólnodostępne. Mimo wszystko moda na bycie eko wymusiła m.in. na drogeriach potrzebę wprowadzenia 100% naturalnych olejów. Szkoda że np. w Rossmanie można zakupić jednorazową saszetkę oleju arganowego czy kokosowego za jakieś 6 zł. Czyste kpiny, ale to zawsze jakiś krok naprzód . Dzisiaj pokażę Wam banalnie proste serum, które opracowałam w oparciu o właściwości każdego z poszczególnych składników. Nie jest skomplikowane właśnie dlatego, aby nie zaszkodzić jakże wrażliwej cerze trądzikowej. Gdyby jednak ta opcja nie przypadła Wam do gustu, polecam wypróbować mieszankę olejową w pielęgnacji ciała, a konkretnie poprosić drugą połówkę o masaż. Zobaczycie, co się stanie.



WERSJA DLA ZUCHWAŁYCH  -  50 ml serum do twarzy

SKŁADNIKI: 
50 ml  olej z nasion ogórecznika
5 kropli olejek eteryczny sandałowy
5 kropli olejek eteryczny paczulowy

OLEJ Z NASION OGÓRECZNIKAbogata zawartość kwasu gammalinolenowego (źródło kwasów Omega-6), flawonoidów, garbników, kwasów organicznych, soli mineralnych i saponin. Aplikowany zewnętrznie wygładza, ujędrnia i rozjaśnia skórę, przywraca jej elastyczność i redukuje zaczerwienienia. Z kolei spożywanie oleju znacząco zmniejsza reakcje zapalne, które są podstawa licznych schorzeń, m.in. chorób serca, cukrzycy, niektórych nowotworów czy chorób autoagresywnych, np. reumatoidalnego zapalenia stawów.

OLEJEK SANDAŁOWYwyrównuje koloryt skóry i niweluje piegi oraz inne drobne przebarwienia. Działa przeciwzapalnie, poza tym pomaga w walce z bezsennością, w stanach lękowych oraz napięciu nerwowym. Jest bezpiecznym i skutecznym środkiem na uspokojenie. Zwalcza uczucie swędzenia powstałe w wyniku ukąszenia i likwiduje zmiany grzybicze. Nie należy aplikować go bezpośrednio na skórę bez rozcieńczenia.

OLEJEK PACZULOWY - Jego suchy, drzewny zapach był w przeszłości wykorzystywany do odstraszania moli. Sprawdza się w leczeniu grzybicy stop, egzemy oraz spierzchniętej, zniszczonej skory, szczególnie zalecany dla skory starzejącej się. Dobrze także działa na blizny, rozstępy, cellulit, czy ropiejące rany.

Wszystko mieszamy i zamykamy w buteleczce z ciemnego szkła. Ta butelka to pozostałość po poprzednim kosmetyku. Niektóre słoiczki po prostu opłaca się zbierać. Nie przechowuję go w lodówce, ponieważ olejek sandałowy i paczulowy jest już na tyle gęsty, że gdyby dodatkowo stężał, nie mam pojęcia jakby to wszystko wpłynęło na mieszankę. Myślę, że temperatura pokojowa nic złego mu nie czyni. 


JAK TO DZIAŁA ? 

Chyba najważniejsze pytanie, które zadaje sobie czytelnik tego bloga. Przede wszystkim ostatnie 2 tygodnie obfitowały u mnie ogromnym wysypem. Nie wiem co się stało, czy to wynik przeprowadzki, zmiany wody, hormonów czy czego, ale na mojej brodzie był istny galimatias. Skóra swędziała i za chwilę wyskakiwał ogromny ropny pryszcz i tak codziennie po kilka. Odstawiłam Allepo, kupiłam płyn micelarny i zrobiłam powyższe serum. Stosuję tylko te dwie rzeczy każdego dnia i na chwilę obecną moja buzia dochodzi do siebie. Co najciekawsze, wyciśnięte zmiany ładnie się wygoiły, co zazwyczaj skutkowało czerwoną plamą, a istniejące niedoskonałości nieco zbladły. Moja skóra na chwile obecną nie przetłuszcza się ani nie mam zbyt wielu zaskórników. Myślę, że dzięki takiej mieszance olejowej i ubogiej , ale rozważnej pielęgnacji, nieco uregulowałam wydzielanie sebum. Zobaczymy, czy przy jeszcze dłuższym stosowaniu  moja jedyna blizna na policzku spłyci się a istniejące przebarwienia znikną bezpowrotnie.



Podsumowując, warto docenić olejki eteryczne. Czasem sam olej może okazać się zbyt słaby dla naszej skóry. Ja postawiłam na trudnodostępny olejek sandałowy, który ma przepiękny, kuszący zapach. Następnym razem pokażę Wam, jak alternatywnie wykorzystać olej ze słodkich migdałów. Tymczasem odsyłam Was do sklepu, w którym zrobiłam kompleksowe zakupy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lubię długie komentarze - jeśli masz ochotę mi o czymś opowiedzieć, to wal śmiało - zawsze odpisuję i zaglądam również do Ciebie :)