piątek, 27 lutego 2015

Kosmed, nailcare serum ochronne - niezbędnik w domu i poza nim

Dziś chciałabym zaprezentować Wam kosmetyk, o którego działaniu przekonałam się dopiero.. we własnym domu. Niemniej jednak stosuję go profilaktycznie i radzę to robić każdemu, kto regularnie uczęszcza na pływalnię.O co w nim chodzi ? 


Serum ochronne KOSMED składa się z naturalnych olejków eterycznych o silnym działaniu przeciwgrzybicznym, antybakteryjnym i odkażającym. W jego składzie znajdziecie TYLKO olejek z drzewa herbacianego, olejek geraniowy, olejek rumiankowy i jako bazę olejową parafinę. W kwestii pielęgnacji dłoni i stóp nie jestem przeciwniczką parafiny i każdy kto miał do czynienia z olejami eterycznymi wie, że większość z nich nie wolno stosować bez odpowiedniego rozcieńczenia. Jego główne zastosowanie to :

- łagodzenie i usuwanie infekcji grzybicznych
- przyspieszenie regeneracji płytki paznokcia
-  nawilżenie, odświeżenie i odżywienie skóry

I sposób : profilaktycznie na skórę

Często zdarza się Wam przebywać poza domem ? Korzystać z łazienki, prysznica, w którym bywała już nie jedna osoba? Co więcej, chodzicie na basen? Jeśli tak, to z pewnością zdajecie sobie sprawę, ile niebezpiecznych bakterii na Was czyha. Bez zbędnej filozofii, aby skutecznie uchronić się przed niechcianą infekcją, wystarczy przed wyjściem posmarować olejkiem stopy i płytkę paznokcia. Przyjemne w tym wszystkim jest to, że dodatkowo mamy darmowy antyperspirant do stóp, który zdecydowanie zmniejsza potliwość. Prosta metoda, która pozwoli zaoszczędzić wielu stresów.


II sposób: sprawdzony środek na walkę z pleśnią w mieszkaniu
Pokój w moim rodzinnym domu to książkowy przykład: wahania temperatur, mega szczelne okna, nie zawsze ma kto wywietrzyć, suszenie ubrań. Skutek tak karygodnego zachowania zawsze jest jeden : pleśń w kącie i mokre szyby. Długo zastanawiałam się w jaki sposób temu zaradzić, ponieważ klasyczne mycie ściany wodą z szarym mydłem nie przynosiła długotrwałych rezultatów. I tak oto wpadłam na pomysł, by z tego serum wykonać domowy spray do usuwania pleśni. Nic prostszego, jak tylko kilka kropel zmieszać w małej buteleczce z atomizerem, wstrząsnąć i spryskać newralgiczne punkty. Dodatkowo polecam wetrzeć sodę oczyszczoną. Po 2h wszystko zmyć mydłem. Nie dość, że po pleśni ani śladu, to efekt jest naprawdę długotrwały.



Słowem podsumowania, stwierdzam, że to bardzo dobry i  przydatny produkt. Jest niedrogi i nie zaiwera żadnych dodatkowych substancji. Można go kupić m.in w sklepie internetowym Kosmed za śmieszną cenę 11 złotych. 

Polecam ;-) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Lubię długie komentarze - jeśli masz ochotę mi o czymś opowiedzieć, to wal śmiało - zawsze odpisuję i zaglądam również do Ciebie :)